Jak projekt eko mógł zniszczyć bioróżnorodność?

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Różnorodności Biologicznej. Temat zasobów przyrodniczych jest coraz częściej zauważany i coraz częściej pojawia się w politykach firm i projektach.
Nie zawsze jednak działania podejmowane w ramach “zwiększenia bioróżnorodności” mogą być trafione. Często mogą one wpłynąć negatywnie na samoistnie powstałe zespoły przyrodnicze.
Przykład, z którym mieliśmy do czynienia dotyczył wykonania kompensacji przyrodniczej w ramach budowy jednej z dróg w Polsce.
W ramach projektu kompensacji zaplanowane było ponowne zmeandryzowanie uregulowanej rzeki poprzez sztuczne przekopy, z wykorzystaniem dawnych starorzeczy. Rzeka była “wyprostowana” kilkadziesiąt lat wcześniej i wymagałoby to dużych nakładów prac terenowych ciężkim sprzętem oraz finansowych.
Nasza inwentaryzacja przyrodnicza wykazała, iż rzeka ta jak i jej dolina jest w obecnym stanie (mimo relatywnie wyprostowanego koryta) cennym siedliskiem przyrodniczym, z wieloma rzadkimi gatunkami roślin i zwierząt. Działalność bobrów spowodowała, że brzegi rzeki zaczęły nabierać charakteru naturalnego, prowadzącego do wtórnej meandryzacji. Dawne starorzecza, w których częściowo wykształciły się już olsy, miały być przekopane w ramach projektu, jak również łąki z licznymi stanowiskami storczyków okazały się bardzo cenne przyrodniczo. Nie było możliwości wykonania projektu bez znaczącej ingerencji w stanowiska gatunków chronionych.
Poddaliśmy pod wątpliwość zasadność realizacji tego “ekologicznego” projektu i finalnie udało się pozostawić wszystkie powstałe cenne zespoły przyrodnicze. Wymóg meandryzacji uzyskaliśmy wprowadzając częściowe kierownice z belek drewnianych, usuwając fragmenty dawnych umocnień koryta i umożliwiając dalszą działalność siedliskotwórczą bobrom.
Wnioski jakie należałoby wyciągnąć z powyższego przykładu to:
➡️ przed wprowadzeniem projektu zwiększającego bioróżnorodność należy dokładnie zweryfikować obecnie występujące, samoistnie powstałe ekosystemy
➡️ przeanalizować korzyści i straty dla bioróżnorodności jakie możemy wywołać realizacją projektu, bo pozostawienie “naprawy” środowiska siłom natury, choć widoczne dopiero w dłuższej perspektywie, może okazać się cenniejsze dla przyrody i trwalsze
Foto: Archiwum Ansee Consulting