BioVerify Tool
Wszystkie artykuły
Bioróżnorodność i regulacjeMichał Jaśkiewicz

Environmental Due Diligence (EDD) - due diligence środowiskowe w OZE

Environmental Due Diligence (EDD) inwestycji OZE - screening danych GIS lokalizacji farmy fotowoltaicznej i wiatrowej pod kątem ryzyk środowiskowych

Bank albo fundusz, zanim wyłoży pieniądze na farmę fotowoltaiczną czy wiatrową, chce wiedzieć jedno: czy ta inwestycja nie wywróci się na ryzyku środowiskowym. Nie chodzi o sentyment do przyrody, tylko o twardy rachunek - odmowa decyzji, kosztowne działania minimalizujące albo spór z organem potrafią zatopić rentowność projektu, który na papierze wyglądał świetnie. Narzędziem, którym instytucje finansowe sprawdzają to ryzyko, jest Environmental Due Diligence (EDD) - środowiskowe badanie due diligence. W tym tekście wyjaśniam, czym EDD naprawdę jest, jak różni się od audytu środowiskowego i od screeningu, co wchodzi w jego zakres w projektach OZE oraz jak rozsądnie poukładać kolejność prac, żeby nie płacić dwa razy za to samo.

Czym jest Environmental Due Diligence

Environmental Due Diligence to ustrukturyzowana analiza ryzyk i zobowiązań środowiskowych związanych z konkretną inwestycją, aktywem lub transakcją. W praktyce odpowiada na pytanie: co środowiskowego może pójść nie tak, ile to może kosztować i czy da się tym zarządzić - zanim kapitał zostanie zaangażowany.

EDD pojawia się najczęściej w trzech sytuacjach:

  • finansowanie projektu - bank czy fundusz dłużny weryfikuje ryzyko środowiskowe, zanim udzieli kredytu na budowę farmy,
  • transakcja M&A - kupujący portfel projektów OZE sprawdza, jakie zobowiązania środowiskowe przejmie razem z aktywami,
  • wewnętrzna decyzja inwestycyjna - deweloper chce wiedzieć, czy wchodzić w daną lokalizację, zanim wyda na nią poważne pieniądze.

Słowem klucz jest tu due diligence - czyli należyta staranność. EDD nie jest pieczątką dla urzędu, tylko narzędziem decyzyjnym dla tego, kto ryzykuje pieniądze. Dlatego jego odbiorcą jest najczęściej komitet kredytowy albo inwestycyjny, a nie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

EDD a ocena oddziaływania na środowisko (OOŚ)

To rozróżnienie myli najwięcej osób. Ocena oddziaływania na środowisko (raport OOŚ, karta informacyjna przedsięwzięcia) to dokument wymagany przepisami w postępowaniu administracyjnym - składasz go do organu, żeby uzyskać decyzję środowiskową. Jego adresatem jest urząd, a jego zakres i forma wynikają z ustawy.

EDD to badanie robione na potrzeby finansującego lub inwestora, dobrowolne i ukierunkowane na ryzyko biznesowe. EDD często korzysta z dokumentów OOŚ jako jednego ze źródeł, ale patrzy szerzej: nie tylko „czy inwestycja spełnia wymogi prawa", lecz „jakie jest realne prawdopodobieństwo opóźnienia, odmowy, kosztownych warunków albo sporu - i jak to wpływa na harmonogram i rentowność". To dwa różne dokumenty dla dwóch różnych odbiorców.

Wstępne EDD a pełne EDD - dlaczego to ważne rozróżnienie

W praktyce EDD ma dwa etapy o bardzo różnym koszcie i głębokości - i mylenie ich prowadzi do złych oczekiwań.

Wstępne EDD (preliminary, desktop) to analiza zza biurka oparta na danych przestrzennych, publicznych rejestrach i dostępnej dokumentacji. Nie wymaga wchodzenia w teren ani analizy pełnej teczki dokumentów spółki. Jego celem jest szybkie wyłapanie czerwonych flag (red flags) - sygnałów ostrzegawczych, które albo dyskwalifikują lokalizację, albo wskazują, gdzie trzeba kopać głębiej. To jest etap, na którym screening danych robi większość pracy.

Pełne EDD (confirmatory) to pogłębione badanie tam, gdzie wstępny etap pokazał ryzyko: analiza pełnej dokumentacji środowiskowej projektu, decyzji, uzgodnień, umów, raportów z monitoringu, czasem badania terenowe i wizja lokalna. Jest droższe, dłuższe i opiera się na analizie dokumentów oraz pracy ekspertów - dlatego ma sens dopiero wtedy, gdy wstępne EDD potwierdzi, że projekt jest wart tej inwestycji.

Logika jest taka sama jak przy screeningu środowiskowym OZE: tańszy etap odsiewa, droższy potwierdza. Jeśli odwrócisz kolejność i zaczniesz od pełnego badania każdej lokalizacji, zapłacisz za pogłębioną analizę projektów, które wstępne EDD odrzuciłoby w pierwszej godzinie.

W BioVerify Tool celujemy w pierwszy etap - dostarczamy wstępne EDD oparte na danych. Pełne EDD, bazujące na analizie dokumentów i ocenie eksperckiej, pozostaje pracą zespołu środowiskowego, którą screening jedynie ukierunkowuje.

Co wchodzi w zakres EDD dla projektu OZE

Zakres EDD dopasowuje się do typu aktywa, ale w projektach fotowoltaicznych i wiatrowych powtarza się kilka stałych obszarów ryzyka.

Formy ochrony przyrody i bioróżnorodność

Najważniejszy obszar dla OZE. Sprawdza się nakładanie lub bliskość obszarów Natura 2000 (ptasich OSO i siedliskowych SOO), parków, rezerwatów, obszarów chronionego krajobrazu i otulin, a także funkcję przyrodniczą terenu: korytarze migracyjne, miejsca koncentracji ptaków, siedliska gatunków strefowych, elementy krajobrazu istotne dla nietoperzy. To właśnie tu rodzą się najczęstsze ryzyka inwestycji OZE - od odmowy decyzji po kosztowne warunki minimalizacji, jak nakaz montażu systemów detekcyjno-reakcyjnych na farmach wiatrowych. Przy inwestycji na obszarze Natura 2000 ten obszar staje się decydujący.

Ryzyka fizyczne i zgodność gruntowa

Tereny zalewowe i obszary szczególnego zagrożenia powodzią, strefy ochronne ujęć wody, klasy bonitacyjne gruntów (klasy I-III rolne podlegają szczególnej ochronie i zwykle wymagają wyłączenia z produkcji rolnej), zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. To warstwa, która decyduje, czy w ogóle wolno tu budować i na jakich warunkach.

Zgodność regulacyjna i status decyzji

Czy inwestycja ma wymaganą decyzję środowiskową albo czy jej potrzebuje, na jakim etapie jest postępowanie, jakie uzgodnienia są jeszcze otwarte, czy w grze jest ryzyko zaskarżenia. Dla finansującego to bezpośrednio przekłada się na ryzyko harmonogramu.

EU Taksonomia i DNSH

Coraz częściej finansowanie zielone wymaga wykazania, że inwestycja nie szkodzi znacząco celom środowiskowym - czyli spełnia zasadę DNSH (Do No Significant Harm) z Taksonomii UE. EDD dostarcza danych do tej oceny, w tym do kryteriów dotyczących ochrony i odbudowy bioróżnorodności oraz ekosystemów. Dla samych instalacji OZE kryteria DNSH obejmują też m.in. ocenę oddziaływania na środowisko oraz adaptację do zmian klimatu - screening danych pokrywa przede wszystkim warstwę bioróżnorodności (cel 6).

Powiązanie z raportowaniem korporacyjnym

Dla większych podmiotów dane zebrane w EDD nie kończą żywota w teczce transakcji - zasilają później raportowanie zależności i wpływów pod ESRS E4 oraz TNFD w podejściu LEAP. To jest argument, żeby już na etapie due diligence zbierać dane w sposób, który da się ponownie wykorzystać.

Jak zacząć EDD od screeningu danych

Wstępne EDD i screening lokalizacyjny korzystają z tych samych źródeł, więc najtaniej jest połączyć je w jeden ruch. W praktyce wygląda to tak:

  1. Zaznacz lokalizację jako punkt albo narysuj poligon działki - dla portfela projektów robisz to dla każdej lokalizacji w jednym widoku.
  2. Nałóż geometrię na warstwy danych: Natura 2000 z danych EEA, obszary chronione, deforestację z Global Forest Watch, tereny wodne i ryzyka fizyczne.
  3. Odczytaj poziom ryzyka dla każdej warstwy - od „brak" przez „niskie" i „średnie" po „wysokie" - zamiast surowych plików do ręcznej analizy.
  4. Zbierz wynik w raport per lokalizacja (Biodiversity Passport), który pokazuje wprost: jakie obszary chronione są blisko, jaki jest stres wodny, jak wygląda ryzyko deforestacji i checklista DNSH.
  5. Na tej podstawie posortuj projekty: zielone idą dalej, czerwone odpadają, żółte trafiają do pełnego EDD z jasno wskazanym powodem skierowania do pogłębionej analizy.

To jest dokładnie ten zakres, który budowaliśmy w BioVerify: wstępne EDD oparte na danych. Narzędzie nie zastępuje eksperta od pełnego badania - ono robi tańszy, wcześniejszy etap, który decyduje, gdzie w ogóle warto angażować eksperta.

Sprawdź lokalizację w BioVerify i zobacz poziom ryzyka, zanim zlecisz pełne EDD.

FAQ

Czym różni się EDD od audytu środowiskowego?

Audyt środowiskowy zwykle ocenia zgodność istniejącego, działającego obiektu z przepisami i pozwoleniami (np. zakładu produkcyjnego). EDD jest robione na potrzeby decyzji inwestycyjnej lub finansowej - patrzy w przyszłość, na ryzyka i zobowiązania, które wpłyną na wartość i wykonalność inwestycji. Zakresy bywają zbieżne, ale cel i odbiorca są inne.

Kto wymaga Environmental Due Diligence?

Najczęściej banki i fundusze finansujące projekt, strony transakcji M&A oraz inwestorzy podejmujący decyzję o wejściu w lokalizację. Coraz częściej EDD jest też pochodną wymogów zrównoważonego finansowania, w tym oceny zgodności z zasadą DNSH z Taksonomii UE.

Ile trwa wstępne EDD?

Wstępne EDD oparte na danych przestrzennych to kwestia godzin, a dla pojedynczej lokalizacji - minut, bo korzysta z gotowych warstw (Natura 2000, obszary chronione, deforestacja, ryzyka fizyczne) zamiast zbierania dokumentów od zera. Pełne EDD, z analizą teczki dokumentów i ewentualnymi badaniami terenowymi, to zwykle tygodnie i wymaga pracy ekspertów środowiskowych.

Czy wstępne EDD wystarczy do finansowania?

Zależy od projektu i wymagań finansującego. Wstępne EDD pozwala odsiać lokalizacje z czerwonymi flagami i wskazać te, które wymagają pogłębienia. Tam, gdzie pojawia się realne ryzyko, finansujący zwykle oczekuje pełnego EDD opartego na analizie dokumentów i ocenie eksperckiej. Wstępny etap nie zastępuje pełnego - ukierunkowuje go i obniża koszt całości.

Czy EDD zastępuje raport oddziaływania na środowisko?

Nie. Raport OOŚ (lub karta informacyjna przedsięwzięcia) to wymóg postępowania administracyjnego, którego adresatem jest organ. EDD to badanie dla inwestora lub finansującego, które może korzystać z dokumentów OOŚ, ale ma inny cel - ocenę ryzyka biznesowego, nie uzyskanie decyzji.

Jak EDD łączy się z raportowaniem ESG?

Dane zebrane w EDD - o formach ochrony przyrody, ryzykach fizycznych, wpływach i zależnościach - można ponownie wykorzystać w raportowaniu pod ESRS E4 i TNFD oraz w ocenie DNSH dla Taksonomii UE. Dlatego warto już na etapie due diligence zbierać je w ustrukturyzowany sposób, zamiast robić tę samą pracę dwa razy.

Podsumowanie

Environmental Due Diligence to środowiskowe badanie ryzyka, którego dziś oczekują instytucje finansujące i kupujący projekty OZE. Klucz to rozróżnienie dwóch etapów: wstępne EDD oparte na danych, które szybko i tanio wyłapuje czerwone flagi, oraz pełne EDD oparte na dokumentach i pracy ekspertów, robione tylko tam, gdzie wstępny etap pokazał ryzyko. Połączenie wstępnego EDD ze screeningiem lokalizacyjnym pozwala przejść przez cały portfel projektów w minuty, posortować je według ryzyka i skierować pieniądze na pogłębione badanie tylko tam, gdzie ma to sens. A te same dane wracają później w raportowaniu ESRS E4, TNFD i ocenie DNSH.

Na koniec uczciwy disclaimer: powyższy tekst ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną. Zakres EDD, wymogi finansujących oraz przepisy środowiskowe bywają różne i się zmieniają - decyzje dotyczące konkretnej inwestycji opieraj na aktualnym stanie prawnym i konsultacji z ekspertem.

Twoja inwestycja zasługuje na profesjonalną analizę środowiskową.W ciągu kilku minut, nie tygodni.

Umów 30-minutowe demo z naszym ekspertem. Pokażemy BVT na przykładzie Twojej lokalizacji, odpowiemy na pytania, przygotujemy dopasowaną ofertę.

  • Demo bez zobowiązań - 30 minut, bez sprzedaży pod presją
  • Pierwsza analiza za darmo dla potencjalnych klientów
  • Nie używamy Twojego maila do spamowania

Wolisz email?

Napisz na [email protected]

Wysyłając formularz zgadzasz się na kontakt w sprawie demo BioVerify Tool. Nie używamy Twojego maila do spamowania. Zobacz, jak dbamy o bezpieczeństwo Twoich danych.